Historia Pani Anety

przed
po

Efekt:

-20.3 kg

waga początkowa:
76.3 kg

waga końcowa:
56 kg

Pani Aneta przyszła do Poradni z postanowieniem zmiany swojej sylwetki. Jej zaangażowanie doprowadziło ją do celu - i to jakigo! Pani Aneta rozpoczęła zmiany podczas wakacji. Nawet urlop nie powstrzymał Pani Anety przed realizacją swojego celu. Z mało aktywnej osoby, podjadającej niezdrowe przekąski, nic już nie zostało…
Dzisiaj Pani Aneta jest mistrzynią szybkich i zdrowych przekąsek, pasjonatką wędrówek górskich oraz biegaczką, już z kilkoma poważniejszymi biegami na koncie.

Do skorzystania z usług Poradni skłoniła mnie chęć zmiany nawyków żywieniowych, a także poprawa wyglądu, a co za tym idzie samopoczucia. Odkąd pamiętam moi rówieśnicy naśmiewali się z tego, że jestem grubsza co powodowało dalsze „zajadanie smutków”, doszłam do wniosku, że najwyższy czas zadbać o siebie i swoje zdrowie, dlatego trafiłam do Poradni i nie żałuję swojej decyzji 🙂

Najbardziej motywowały mnie efekty, które pojawiały się stopniowo, ale w niedługim okresie czasu. Zaczynałam czuć się lepiej, co raz łatwiej wykonywałam podstawowe czynności, przede wszystkim miałam bardzo dużo energii. Oczywiście motywowały mnie najbliższe osoby, przede wszystkim mój partner, który bardzo mi kibicował i trzymał za mnie kciuki, abym osiągnęła wyznaczony cel. Teraz sam przyznaje i śmieje się, że nie pamięta dawnej mnie 🙂

Wszelkie rady Pani Kamili były dokładnie i krok po kroku objaśniane, co pozwoliło mi na ich szybkie wdrażanie w codzienne „zmagania” 🙂 Jeżeli coś było niejasne, zawsze mogłam skonsultować się z Panią Kamilą nawet poza spotkaniami w Poradni. Lepszej opieki nie mogłam doświadczyć 🙂

Pracę nad zmianą nawyków żywieniowych wspominam różnie, zdarzały się trudniejsze dni, ale w ciągu całego roku pracy i nauki o zdrowym odżywianiu raczej te dobre dni wygrywają 🙂 Wiadomo, że jest mnóstwo wyrzeczeń, ale jeśli czegoś bardzo się chce to warto jest zrezygnować z rzeczy, które oddalają nas od celu, a w moim przypadku były to słodkie i słone przekąski. Dlatego teraz mogę cieszyć się zdrowiem i sylwetką, o której wcześniej tylko marzyłam, a także kondycją jakiej nigdy wcześniej nie miałam.

Najłatwiejsze do wdrożenia było jedzenie większej ilości warzyw, a także zrezygnowanie np. z chleba, którego nie jem od ponad roku i w ogóle mi go nie brakuje 🙂

Najtrudniejsze w całym procesie było regularne jedzenie posiłków. Wcześniej moje dni polegały na jedzeniu byle czego i podjadaniu słodyczy i chipsów o każdej porze. Pracuję na trzy zmiany, więc ciężko było mi zorganizować się ze wszystkim w pierwszych tygodniach. Ogromną trudnością było również dla mnie picie wody ( i to w takich ilościach! :)) Wcześniej nie byłam do tego przyzwyczajona i wodę piłam bardzo rzadko i mało. Jednak teraz uważam, że nie jest to takie trudne i wodę piję regularnie 🙂


Teraz czas na Ciebie!

Zadzwoń i umów się na wizytę!

ul. Żeligowskiego 46/15
Łódź

666 816 007 | kontakt@poradniaprzystanekzdrowie.pl